Jestem sobie artystą czyli Tu Sprzedaję http://srebrnaagrafka.pl/artysci/bell
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorial. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 września 2012

Tutorial na galaxy

Chcieliście. No to macie. Wykonanie pokaże na przykładzie butów, ale generalnie można to to zrobić na wszystkim. I wykonanie jest na prawdę banalnie proste, nie wyobrażam sobie że komuś mogło by nie wyjść zwłaszcza na butach. Na bluzce, gdzie to wszystko jest duże i musi sie komponować, to jeszcze, ale na butach... No więc na początek co będzie wam potrzebne:
(przepraszam za sznureczek od aparatu na zdjęciu, tak, wiem, to karygodne ;])

* buty (ja za moje dałam całe 19, 90. Przed farbowaniem wyjmijcie z nich sznurówki. Ja do środka wepchałam gazetę, żeby ładniej się układały i nie pobrudziły od środka
* gąbka (zwykła do naczyń tudzież do kąpieli)
* szczoteczka do zębów lub pędzel ze sztwnym włosiem
* farby. Ja użyłam takich do tkanin, myślę że akrylami też wyjdzie ale nie wiem jak będzie z trwałością. Potrzebna będzie czerwona, niebieska (ew.fioletowa, ale można pomieszać) i biała.



Więc jak widać na zdjęciu poniżej najpierw trzeba nałożyć gąbeczą niebieską farbę. Ja robiłam tak, że nakładałam mazie farby i rozcierałam je jeszcze czystą częścią gąbki. 


To samo robimy z farbą fioletową. Tutaj uwaga: przed wyschnięciem cały wzór jest duużo wyraźniejszy, więc ze zrobieniem kolejnego etapu polecam poczekać aż całość się wysuszy i ew. dodać kolejna warstwę.
Teraz moczymy szczoteczkę do zębów w białej farbie i przejeżdżamy po niej palcem, żeby rozbryzgły się białe kropeczki. Polecam w niektórych miejscach pryskać bliżej, w innych dalej od butów, żeby natężenie kropek było różne. Na koniec domalowujemy kilka gwiazdek (najlepiej w formie krzyżyków) cieniutkim pędzlem. Czekamy aż wyschnie, wciągamy sznurówki i gotowe! (Jeśli ktoś bardzo chce to można utrwalić buty żelazkiem. Moje dzisiaj przeżyły deszcze i brutalne podeptanie ( no bo nie wszyscy znają inne formy rozwiązywania problemów niż PRZEMOC FIZYCZNA -.- ) i jakoś się trzymają. 



Mam do was taką prośbę: jeśli komuś ten tutorial pomoże, piszcie w komenarzach jak wyszło! Zdjęcia też mile widziane ;]


PS: troche sie przy tym ciapie, więc polecam podlożyć pod spód gazety



piątek, 11 listopada 2011

Tutorial na świąteczką laskę cukrową

W zasadzie chodziło mi o pokazanie sposobu na wafelkowe rurki, ale technika jest ta sama, a do tego zbliżają sie święta podciągnęłam to pod cukrową laskę ;]

sobota, 16 lipca 2011

Salami Millefiori + Pizza przed obróbką

Mam sporo nowych prac, ale niestety musicie jeszcze tydzień poczekać. Wyjeżdżam, ale obiecuję że jak wrócę to wszyściuteńko wrzucę. Dzisiaj namiastka tego, co zobaczycie za tydzień, czyli salami robione techniką Millefiori


Oraz pizza z owym salami, jeszcze przed upieczeniem, pokrojeniem, dodaniem bigli i wykonaniem setki podobnych zabiegów :)


PS: Salami wykonane wg. tutorialu GentlemanBunny 


poniedziałek, 16 maja 2011

Jak uzyskać efekt lawy?

Nie mam niestety porobionych dokładnych fotek krok po kroku. Tzn. mam, ale kiepskiej jakości więc nie będę was nimi torturować. Z resztą wszystko jest tak jasne, że powinniście załapać.

1. Lepimy z modeliny kulkę. Tzn w sumie nie musi byc kulka. Jak wybrałam jakiś taki nieregularny kształt, bez konkretnego zastosowania

2. Obtaczamy  to coś w soli. Zwykłej, kuchennej. Dla wzmocnienia efektu można dodać kilka ziarenek soli gruboziarnistej.

3. Wbijamy szpilkę i pieczemy całość w piekarniku.

4. Wyjmujemy z piekarnika i wrzucamy do kubeczka z ciepłą wodą. Czekamy aż sól się rozpuści.

5. Tam ta da dam: mamy lawę ;]

środa, 11 maja 2011

Jak robić zdjęcia modeliniakom?

Widzę że wiele osób ma z tym problem. Ja osobiście nie uważam się za eksperta, ale myślę że moje zdjęcia są nie najgorsze, więc postanowiłam troszkę o tym napisać.

Do robienia zdjęć najlepiej zabrać się wtedy, kiedy niebo jest bezchmurne, w godzinach między 11 a 15 powiedzmy (bo to też zależy od pory roku itp). Ja u siebie robię koło 12, wtedy na moim oknie jest najlepsze światło. Wybieramy zawsze miejsce nasłonecznione, oświetlone naturalnym światłem. Jasne, można się też bawić w ustawianie oświetlenia, ale ja jakoś nie mam do tego cierpliwości :)
Zdjęcia dobrze jest robić na białym tle, moje ,,stanowisko" wygląda tak

Jest to jak widać parapet, na nim pokrywka od pudełka. Jest śliska i mniej odbija światło niż biała kartka, poza tym jest wyżej i łatwiej ją ustawić tak, żeby framuga nie rzucała cienia.

Teraz na tle układamy to, co chcemy fotografować. Ustawiamy w aparacie funckję ,,makro" (guzik z kwiatuszkiem) i robimy zdjęcia. Ja z reguły każdemu przedmiotowi robię 10 - 20 zdjęć.

Gdy już wszystko jest gotowe, ładujemy fotki do komputera. Te nieostre czy prześwietlone najlepiej od razu wyrzucić. Spośród pozostałych wybieramy to, które najlepiej prezentuje nasz przedmiot.

Wybrane zdjęcie wrzucamy do Gimpa (do pobrania za darmo np. tutaj )
Tu była moja pierwotna wersja:




Za pomocą skalpela (zaznaczone na czerwono) kadrujemy zdjęcie, obcinając zbędne boki


Teraz rozwijamy pasek ,,kolory" i wybieramy pozycję ,,krzywe"


Przeciągając linię myszką ustawiamy odpowiednie parametry. Możemy rozjaśnić tło, nie tracąc kolorów. Tak wygląda zdjęcie po obrobieniu za pomocą krzywych:

Teraz możemy eksperymentować z kontrastem, nasyceniem kolorów itp. Wszystkie opcje znajdziecie w manu ,,kolory"


Drugi sposób:
Sprawdza się przy zdjęciach z mocnym, wyraźnym cieniem. Takich jak to:

Zdjęcia ładujemy do Gimpa. Kadrujemy, w takim sam sposób jak poprzednią fotkę. Możemy też za pomocą krzywych i kontrastu poprawić kolorki. Nie zwracamy uwagi na tło.

Teraz w kwadracikach oznaczonych na poniższym obrazku numerem 1 ustawiamy kolor biały. Następnie za pomocą kubełka z farbą wypełniamy tło, obszary między biglem itp. Omijamy cienie.


Możemy jeszcze bawić się w nasycenie koloru i krzywe :)

Zdjęcia są małe i słabo czytelne (te ze screenami), ale mam nadzieję że uda wam się w tym połapać. Jak dam większe fotki to cały post mi się rozjedzie. W razie pytań, piszcie w komentarzach.









sobota, 7 maja 2011

Co zrobić gdy modelina jest za miękka lub za twarda?

Wiele razy spotkałam się z tym pytaniem, więc postanowiłam odpowiedzieć tutaj. A żeby odpowiedź była bardziej widoczna, poświęcam na nią osobny post.

Zmiękczanie modeliny:
Jeśli chodzi o Fimo, to są takie kolory, które są twarde (jak np jasna zieleń z numerem 50... koszmar...), a te z niższych półek po prostu łatwo wysychają i przestają się nadawać do użycia. Można wtedy dodać do zeschniętej modeliny świeżej, w podobnym odcieniu i zmieszać. Lepszym - i tańszym - sposobem jest jednak zmieszanie modeliny z odrobiną tłustego kremu lub oliwki. Na początek najlepiej dodać kropelkę i dokładnie ugnieść, w razie potrzeby dodawać więcej.
UWAGA: Nigdy nie dodajemy wody! Po dodaniu wody modelina po wypieczeniu stanie się krucha i popęka.

Odsuszanie modeliny:
To przydatne zwłaszcza w przypadku tańszych modelin, które po wyrobieniu często są lepkie i zbyt miękkie. Czasem wystarczy po prostu schłodzić dłonie zimną wodą, lub włożyć modelinę do zamrażalnika, ale potem wszystko się przecież nagrzeje z powrotem, i co dalej? Można spróbować ją odsuszyć. W tym celu układamy rozwałkowany cienki placek felernego tworzywa na kartce papieru i czekamy kilka minut. Potem ściągamy modelinę i w razie potrzeby powtarzamy od nowa.

czwartek, 5 maja 2011

Mniej modelinowo...

Czyli filc. Kolejna z moich pasji, może mniej pielęgnowana niż modelina, ale równie lubiana. A że nie samą modeliną żyje człowiek, to postanowiłam jeden wpis na temat filcu wrzucić. Oczywiście bloga dalej będzie o modelinie itp, to tylko pojedyncze odstępstwo od tematu :)

Biżuteria z filcowych kulek ma wiele zalet. Ładnie wygląda, jest leciutka, kolorowa i najważniejsze - łatwo ją zrobić. Tutaj zajmę się filcowaniem na mokro.Zrobienie jednej takiej kulki zajmuje od 3 do 10 minut, w zależności od wielkości i tego, czy mamy już wprawę.



1. Materiały 
- Czesanka wełniana (lub wełna czesankowa, jak kto woli) - jest kluczowym elementem filcowych kulek. Do kupienia w pasmanterii lub przez internet. Jak takie coś wygląda?
O tak:
- płyn do naczyń lub mydło. Cokolwiek co się pieni. No dobra, może szampon średnio się nadaje. Płyn chyba jest najlepszy. Rozcieńczamy go w kubeczku z wodą.

- folia bąbelkowa. Wzmaga tarcie, dzięki czemu kulka szybciej się filcuje. poza tym chroni podłoże, które podczas filcowania będzie całe mokre
2. Filcowanie 
Przejdźmy do części troszkę trudniejszej czyli filcowania. Najpierw trzeba podzielić czesankę na kawałki. Czesanki nigdy nie tniemy, tylko rozrywamy. Jak? Jedną ręką przytrzymujemy czesankę (nie za mocno, bo włókna wyjdą nierównomierne) a drugą wyciągamy odpowiedni kawałek. Ważne, żeby trzymać wszystko równo, na całej szerokości wełny.
W ten sposób powstają nam paska czesanki. Na razie przygotujmy cztery. Można też robić kulkę z jednego grubego pasma, ale jest wtedy większe prawdopodobieństwo ze zostaną dziury lub cokolwiek innego nie wyjdzie.
Teraz pierwsze pasmo zwijamy w kulkę. oczywiście nie musi to być specjalnie dokładne, ale lepiej wychodzi tak, niż zwykły kołtun. Na rysunku poniżej zaznaczyłam czerwonymi liniami miejsca składania. Najpierw zaginamy rogi po skosie a potem górę i tak w kółko aż pasmo się skończy.
Teraz moczymy to coś w wodzie z płynem i kulamy lekko w rękach, chodzi tylko o to, żeby miało ta jaki taki kszałt. Nie musi być idealne, ale lepiej żeby już na tym etapie nie było dziur. Kładziemy kulkę na dłoni i wkładamy do kubka. Lepiej nie chwytać jej palcami bo może się rozlecieć. Gdy już jest mokra dokładamy kolejne pasmo czesanki. Owijamy je niezbyt ciasno, nie wokół, ale po całości kulki. Na rysunku poniżej zaznaczyłam o co chodzi - owijamy tak, aby dodać wełny na całej powierzchni kulki.
Znów wkładamy całość do wody z płynem i dodajemy trzecie pasmo, w ten sam sposób.
I znów do wody, kolejne pasmo, a potem zaczynamy kulać w dłoniach. Najpierw delikatnie, co jakiś czas wycierając ręce z nadmiaru wody, potem, gdy kulka będzie twardsza coraz mocniej. możemy też filcować na folii, kulając na niej kulkę dłonią. Tak więc co jakiś czas przenosimy kulkę na folię i z powrotem do rączki. Filcujemy tak długo, aż stanie się zbita i w twarda. Teraz możemy przebić kulkę igłą i zrobić z niej kolczyki, korale, bransoletkę - cokolwiek.

Pisane na podstawie poradnika ze strony zapytaj.com.pl (napisanego również przez mnie)

środa, 27 kwietnia 2011

Tutorial na flagę USA - metoda millefiori

Ostatnio wzięło mnie na flagi :) Ta wyszła super, chcę zrobić jeszcze jej brytyjski odpowiednik



PS: Mam dzisiaj urodzinki, więc potraktujcie to jako taki drobny upominek dla was ;]

niedziela, 24 kwietnia 2011

Wideo - tutorial na cytrynki

Mam u siebie na dysku zapisane najróżniejsze wideo z instrukcjami, więc postanowiłam się podzielić :) Na pierwszy ogień idą cytrynki robione metoda millefiori

środa, 13 kwietnia 2011

Tutorial na ciacho

Wygrzebałam w czeluściach mojego dysku tutorial na ciasto znaleziony jakiś czas w temu z sieci. Oryginał dostępny jest tutaj http://talty.deviantart.com/art/Polymer-Clay-Cake-Tutorial-197372103?q=gallery%3Atalty%2F11138379&qo=2 . Próbowałam jakoś sprytnie go tu wkleić, ale ma mnóstwo napisów po angielsku, a niewiele obrazkow (w stosunku do treści) i ogólnie jest dość spory, więc przy dostępnej na moim blogu szerokości stawał się nieczytelny. A ja lubię jak wszystko do razu widać. Tak więc przerobiłam go na wersję bardziej przystępną dla osób nieznających angielskiego lub też nieposiadających wymyślnych przyrządów użytych w tutorialu i - zarazem - bardziej czytelną. Podkreślam jednak, ze tutorial nie jest mój, ja jedynie dorobiłam swoje podpisy. No więc zaczynamy

1. Potrzebne będą:
1 - w tutorialu została wymieniona transparentna modelina. Myślę jednak że można użyc po prostu białej.
2- Jasno żółta modelina
3- Modelina w dowolnym kolorze, zależy jakie chcemy ciacho
4- Modelina w płynie (np. TLS)
5- Wałek
6- Okrągła foremka (tu można użyć kieliszka, ale okrągłe foremki w tym rozmiarze są dość łatwo dostępne)
7- Ostrze (to dłuższe w ostateczności można zastąpić ostrym nożykiem do tapet, lub żyletką)
8- Wykałaczka i igła



2. Rozwałkowujemy zółtą modelinę (ew. z domieszką białej) na dość gruby placek. Ważne, żeby miał taką samą grubość w każdym miejscu. Następnie wycinamy kolo foremką.



3. Tniemy koło na osiem części. Można posłużyć się szablonem (jest pokazany w oryginale tutorialu, ja już zrobiłam podobny, jutro postaram się wrzucić na bloga)



4. Dłuższe boki szarpiemy najpierw wykałaczką, potem poprawiamy igiełką. Podobnie robimy z pozostałymi kawałkami.


5. Wrzucamy do pojemniczka białą lub transparentną modeliną i TLS i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.


6. Gotową masę nakładamy na spód ciastka. Przykrywamy drugą warstwą.

7. Truskawki (lub inne owocki) tniemy na drobne kawałki.


8. Przygotowane kawałeczki owoców przyklejamy do masy pomiędzy ciastem. Przyklejamy je tylko na bokach, w środku przecież i tak nie widać ;)

9. Teraz do pojemniczka wlewamy Fimo Liquid i barwimy np. pastelą lub pigmentem


10. Tak przygotowane nadzienie wkładamy pomiędzy kolejne dwie połówki. 


11. Do każdej połówki nakładamy nadzienie. Już napisałam jak się nadzienia robi, więc wszystko powinno być jasne :)


12. Teraz kawałki z truskawkami owijamy od spodu, z tyłu i u góry białą modeliną. Pozostałe kawałki zdobimy w inny sposób (wszystko pokazane na końcowym zdjęciu)


13.Wbijamy szpilkę i dorabiamy zdobienia z modeliny lub wkładamy do piekarnika i po upieczeniu upiększamy całość silikonem.


14. Gotowe :D 



Myślę że tutorial się przyda, piszcie czy takie wpisy też chcecie na blogu :)