Oto efekt dwugodzinnego powolnego i bolesnego umierania.... matko ile razy ja chciałam to to rozpłaszczyć o ściane xD Ale jest i jestem z tego czegoś bardzo dumna chociaż sie zdeformowało
Gdyby ktoś był chętny na kolczyki z takim wzorem to są na sprzedaż ;)
wtorek, 5 czerwca 2012
wtorek, 22 maja 2012
Niemodelinowo part 2 ;p
Tym razem... z łańcucha.Wykonanie jest wręcz śmiesznie proste chociaż dość czasochłonne.
Potrzebne są trzy łańcuchy (w moim przypadku dwa, ten jeden jest jakby w połowie przepleciony przez wstążkę) z czego jeden grubszy. W ten grubszy wplatamy wstążkę (musi być prosta a łańcuch musi być rozłożony na plasko) i zszywamy na końcach, albo jakoś tam sprytnie związujemy. ja z szyłam i ze swoimi umiejętnościami wplotłam w kawałeczek wstążki jakies 15 cm nitki :D Cóż, może nie odpadnie ;p wstażkę na końcu wiążemy, zszywamy, dorabiamy zapięcie, cokolwiek.
Voila!
Potrzebne są trzy łańcuchy (w moim przypadku dwa, ten jeden jest jakby w połowie przepleciony przez wstążkę) z czego jeden grubszy. W ten grubszy wplatamy wstążkę (musi być prosta a łańcuch musi być rozłożony na plasko) i zszywamy na końcach, albo jakoś tam sprytnie związujemy. ja z szyłam i ze swoimi umiejętnościami wplotłam w kawałeczek wstążki jakies 15 cm nitki :D Cóż, może nie odpadnie ;p wstażkę na końcu wiążemy, zszywamy, dorabiamy zapięcie, cokolwiek.
Voila!
a tutaj.. hmm... na mnie :D
I tak jeszcze rysunkowo troszeczke... Moje oko też tu jest ;p Zgadujcie które ;p
niedziela, 20 maja 2012
Rysunkowo
Tak więc... kilka prac tak dla odmiany w ołówku, nie modelinie ;)
Na początek efekt miliona godzin na zajęciach, wymiary 50x70, rysowane chyba wszelkimi możliwymi ołówkami pomiędzy 2H a 10B (btw tego ostatniego nie polecam, za miękki xD)
Na początek efekt miliona godzin na zajęciach, wymiary 50x70, rysowane chyba wszelkimi możliwymi ołówkami pomiędzy 2H a 10B (btw tego ostatniego nie polecam, za miękki xD)
o.O dopiero teraz widzę jaką ta większa ma krzywą twarz... no mniejsza o to, to było moje pierwsze podejście do czegokolwiek postaciopodobnego, pomijając mnóstwo zupełnie nieproporcjonalnych bazgrołów na marginesach ;p
I takie małe zblizenie na detale.. zrobienie samego gorsetu zajęło mi chyba z półtorej godziny.. ale że mam dziwny gust i lubię rysować drobiazgi... ^^
Tak z ciekawostek, w rzeczywistości ta większa lalka też miała loki i była naprawde prześliczna... Na loki nie starczyło mi cierpliwości a urodę... cóż, gdzieś zgubiłam ;p
Dalej... próba narysowania loków spowodowana niepowodzeniem przy dużej lalce... jak widać mocno średnio udana... ;p
Ok... tak naprawdę nie jest az tak tragicznie jak na zdjęciu.. tzn włosy są bardziej ciemne niż takie.. świecące :D Ale fotka była strasznie jasna wiec musiałam dość mocno zwiększyć kontrast
I takie.. ekhem... jedna z miliona kolejnych prób narysowania postaci... chyba jedna z lepszych... chciałam nałożyć temu panu jakąś sprytną cenzurę, ale zasłaniałaby te perfekcyjne uda :D No... mam nadzieję że sie nie zgorszycie
(tu zastrzegam, że rysunek jest odpatrywany od innego rysunku, nie ze zdjęcia, jako ze zupełnie nie radze sobie z samodzielnym rozkładaniem cieni. Niestety mam oryginalną pracę na komputerze już od jakiegoś czasu a nie jest podpisana, wiec jeśli tylko ktoś kojarzy oryginalnego twórcę proszę o informację, odpowiednio podlinkuję ;))
Okok.. pomińcie twarz i to siano na głowie... chodziło mi głównie o samą sylwetke ;p
wtorek, 15 maja 2012
Takie o ;p
Chcialam je jakoś ładnie oszlifować po bokach, ale odkryłam brak papieru ściernego o.O W każdym razie na uszach są ładne ;p Czaję się na stworzenie jakiejś foremki czy wykrawaczki w tym takim kształcie
na zdjęciu jeszcze bez wkrętek ;)
wtorek, 8 maja 2012
Stworzone z miłości
Takie o.. wyżycie twórcze ;p Mam taką wizję żeby to to zawiesić na rzemyku, ale jest strasznie lekkie a rzemyk musi być jednak trochę obciążony żeby się w miarę układał.. coś wymyślę ;p
btw. co myślicie o nowym wyglądzie bloggera? bo jak dla mnie masakra.. o ile samego bloga jakoś da się ogarnąć to interfejs jest po prostu beznadziejny... obserwowane blogi są jakieś takie strasznie nieczytelne, do tego sporą część mi wgl wywaliło z obserwowania, chyba tylko te dodane w ostatnich miesiącach.. wiecie co z tym zrobić? obserwuję sporo blogów i ciężko wszystkie teraz znaleźć...
sobota, 14 kwietnia 2012
Happysad - kolczyk
Takie, o. Poszłam na łatwizne i zrobiłam taki mały dekupaż ;p Chcecie instrukcję na coś takiego? Bo w zasadzie rzecz banalnie prosta a jak cieszy ;p
ogólnie rzecz biorąc kolczyki pierwotnie były dwa, z tym że jeden gdzieś straciłam, razem z kolczykiem z zupełnie innej pary (którą z resztą też tu zobaczycie :)). No wytłumaczy mi to ktoś?
Ale do rzeczy. Zdjęcia wołają o pomstę do nieba i całkowicie zdaję sobie sprawę. Ale, mam usprawiedliwienie ;p Otóż w ramach zdzierania azbestu i ocieplania bloków od nowa postawiono nam przed samiutkim oknem rusztowanie. I jak stanęło w listopadzie tak stoi do teraz. Ale samo rusztowanie to tam jeszcze nic, pomijając to że wycięli drzewka, pozrywali daszki nad balkonami i zdjęli anteny. Ale jakieś 3 tygodnie temu przykleili nam do okien folię, także widok miałam jedynie przez szparę wielkości dłoni może. Cudownie. także nie było światła dziennego to i zdjęcia nie wyszły ;p Mogę się czuć usprawiedliwiona?
ogólnie rzecz biorąc kolczyki pierwotnie były dwa, z tym że jeden gdzieś straciłam, razem z kolczykiem z zupełnie innej pary (którą z resztą też tu zobaczycie :)). No wytłumaczy mi to ktoś?
Ale do rzeczy. Zdjęcia wołają o pomstę do nieba i całkowicie zdaję sobie sprawę. Ale, mam usprawiedliwienie ;p Otóż w ramach zdzierania azbestu i ocieplania bloków od nowa postawiono nam przed samiutkim oknem rusztowanie. I jak stanęło w listopadzie tak stoi do teraz. Ale samo rusztowanie to tam jeszcze nic, pomijając to że wycięli drzewka, pozrywali daszki nad balkonami i zdjęli anteny. Ale jakieś 3 tygodnie temu przykleili nam do okien folię, także widok miałam jedynie przez szparę wielkości dłoni może. Cudownie. także nie było światła dziennego to i zdjęcia nie wyszły ;p Mogę się czuć usprawiedliwiona?
i coś tam do posłuchania:
piątek, 23 marca 2012
Takie coś ;)
W środku jest puste i wgl baardzo przyjemnie się to to robiło ;p Na zdjęciu jeszcze niewykończone. Cóż, w rzeczywistości też -.-
Subskrybuj:
Posty (Atom)







