niedziela, 10 kwietnia 2011
Nic...
Słoneczko wyszło, więc może dzisiaj kilka zdjęć porobię, ale że wczoraj pogoda była paskudna, a nie miałam czas na pisanie jakichś dłuższych postow, to nic nie wrzuciłam. Zastanawiam się czy dodawać tu czasem tutoriale z internetu. Mam mnóstwo u siebie na dysku, ale może wolicie sami pokombinować? Nie wiem... Piszcie mi w komentarzach, czy chcecie te tutoriale :)
piątek, 8 kwietnia 2011
Narzędzia przydatne w pracy z modeliną.
Nie będę to pisać o półfabrykatach, ani o przydasiach do zdobienia biżuterii, bo na to mam zaplanowane osobne posty. Na razie jednak opowiem troszkę o narzędziach, które w pracy z modeliną okażą się przydatne. Większość z nich można znaleźć w każdym domu, więc jakoś specjalnie inwestować nie trzeba :). Ale po kolei:
- Żyletka. Tu chyba wyjaśniać nie trzeba - służy po prostu do cięcia modeliny. Można ją zastąpić nożem do tapet (ale musi być naprawdę ostry) lub skalpelem
- Drobny papier ścierny. Przyda się do wygładzania gotowych prac np. w celu usunięcia odcisków palców.
- Rękawiczki jednorazowe. Szczególnie przydatne przy używaniu na przemian kontrastowych lub mocno
barwiących kolorków. Nie trzeba non stop myć rąk, poza tym nie zostawiamy odcisków palców.
- Chusteczki nawilżone. Woda ogólnie na modelinę ma kiepsko działa. A takie chusteczki nie mają wody, tylko oliwkę i inne ,,czyściki". Poza tym oszczędzimy sobie latania do łazienki co kilka minut w celu umycia rąk.
- Zapałki. Ja zawsze mam w zanadrzu kilka zwykłych i dwie lub trzy do zapalania zniczy - są z reguły grubsze. Ważne żeby zapałki miały kwadratowy przekrój i nie miały zbyt dużo wystających drzazg (można je a razie czego lekko spiłować papierem ściernym).
- Wykałaczki i igła.
- Szpilka z główką na końcu. Przydaje się do robienia różniastych wgłębień.
- Szpilka (taka do biżuterii, nie do szycia). Jest mnie ostra od igły i zostawia troszkę inny efekt. Ogólnie to coś pomiędzy igłą a wykałaczką.
- Szczoteczka do zębów. Do robienia efektu ciasta.
-Pędzle. Część z włosiem fajnie wygładza, a ta przeciwna przydaje się do robienia wgłębień. Takie 2 w1.
- Wałek. ja używam pustego opakowania po lakierze do włosów.
Ja używam tylko tego. Jasne, że wystarczy modelina wykałaczka i tępy nożyk, ale ja lubię sobie ułatwiać życie w największym możliwym stopniu ;]. Jeśli macie jakieś własne narzędzia, to piszcie w komentarzach.
- Żyletka. Tu chyba wyjaśniać nie trzeba - służy po prostu do cięcia modeliny. Można ją zastąpić nożem do tapet (ale musi być naprawdę ostry) lub skalpelem
- Drobny papier ścierny. Przyda się do wygładzania gotowych prac np. w celu usunięcia odcisków palców.
- Rękawiczki jednorazowe. Szczególnie przydatne przy używaniu na przemian kontrastowych lub mocno
barwiących kolorków. Nie trzeba non stop myć rąk, poza tym nie zostawiamy odcisków palców.
- Chusteczki nawilżone. Woda ogólnie na modelinę ma kiepsko działa. A takie chusteczki nie mają wody, tylko oliwkę i inne ,,czyściki". Poza tym oszczędzimy sobie latania do łazienki co kilka minut w celu umycia rąk.
- Zapałki. Ja zawsze mam w zanadrzu kilka zwykłych i dwie lub trzy do zapalania zniczy - są z reguły grubsze. Ważne żeby zapałki miały kwadratowy przekrój i nie miały zbyt dużo wystających drzazg (można je a razie czego lekko spiłować papierem ściernym).
- Wykałaczki i igła.
- Szpilka z główką na końcu. Przydaje się do robienia różniastych wgłębień.
- Szpilka (taka do biżuterii, nie do szycia). Jest mnie ostra od igły i zostawia troszkę inny efekt. Ogólnie to coś pomiędzy igłą a wykałaczką.
- Szczoteczka do zębów. Do robienia efektu ciasta.
-Pędzle. Część z włosiem fajnie wygładza, a ta przeciwna przydaje się do robienia wgłębień. Takie 2 w1.
- Wałek. ja używam pustego opakowania po lakierze do włosów.
Ja używam tylko tego. Jasne, że wystarczy modelina wykałaczka i tępy nożyk, ale ja lubię sobie ułatwiać życie w największym możliwym stopniu ;]. Jeśli macie jakieś własne narzędzia, to piszcie w komentarzach.
czwartek, 7 kwietnia 2011
Wizyta listonosza...
Dzisiaj doszła do mnie zamówiona paczka z ebaya. Są to trzy silikonowe foremki do modeliny i 8 malutkich szklanych buteleczek (nie wszystkie są na zdjęciu). Rany, ale się cieszę :D W najbliższym czasie na pewno je przetestuję, więc czekajcie na nowe prace!
środa, 6 kwietnia 2011
wtorek, 5 kwietnia 2011
Kolczyki donaty
Fimo, TLS, elementy posrebrzane.
PS: Kolczyki robione na zamówienie, oryginał wykonała Kinga z Piecuchowa
poniedziałek, 4 kwietnia 2011
Gofr na łańcuszku
Niektórzy twierdzą też, że to ciastko. Nie wiem jeszcze, czy jakoś go ozdobię czy pozostanie w pierwotnej postaci.
niedziela, 3 kwietnia 2011
Macki ośmiornicy
Moje pierwsze fake plugi. Trochę się obawiałam, jak sprawdzi się mocowanie, ale trzymają się bardzo dobrze.
Jak zwykle - Fimo + elementy posrebrzane.
Jak zwykle - Fimo + elementy posrebrzane.
Subskrybuj:
Posty (Atom)