Jestem sobie artystą czyli Tu Sprzedaję http://srebrnaagrafka.pl/artysci/bell
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Silikon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Silikon. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 września 2011

Kłótnia z silikonem

Może rzuciło wam się w oczy że na tym blogu nie ma chyba żadnej pracy z dodatkiem silikonu... To dlatego że zwyczajnie nie umiem go używać! W zeszłym tygodniu wkurzyłam się, wygrzebałam z szafy tubkę silikonu i zużyłam całą do ostatniego grama, testując najróżniejsze końcówki i..... jestem jeszcze bardziej zła! Narobiłam tylko pseudośmietanek chyba ze 30 a żadna nie nadaje się do użycia. Nie wiem, co robię źle... Mam kilka tylenk, próbowałam i z silikonem z pistoletu i z takim z tubki i nic! PORAŻKA po całości! No bo powiedzcie sami... czy którakolwiek śmietanka przypomina śmietanke?

poniedziałek, 28 marca 2011

Eksperyment z barwieniem silikonu

Na prośbę Oli67 z zapytaj.com.pl przeprowadziłam mały eksperyment z nadawaniem koloru silikonowi. Tak więc przygotowałam 5 próbek.

Do pierwszej dodałam odrobinę niebieskiej akryli. Miesza się dość dobrze, choć trzeba to robić szybko i koniecznie zmoczyć mieszadełko (w moim przypadku była to igła) mydłem, żeby się nie przylepiło. Poza tym nie wiem jak to wygląda z nadawaniem kształtu, bo właściwie o tym zapomniałam, bo prostu wymieszałam i zostawiłam



Do drugiej dodałam różowej pasteli. Miesza się lepiej niż farbkę, choć efekt końcowy jest ciut gorszy. Przy użyciu akryli masa jest jednolita, tu zostają lekkie ciemniejsze smugi, choć może po prostu za słabo to wymieszałam.



Na trzeciej próbce wypróbowałam robienie posypki. W miarę ułożony slilikon posypałam pastelę (po prostu skrobałam ją żyletką nad silikonem). Efekt bardzo mi się podoba, wyszło prawie naturalnie.



Czwarta próbka została pomalowana farbką. Efekt - jak widać. Nie wygląda ani jak kolorowy silikon, ani jak polewa. Do tego ciężko było to rozprowadzić i łatwo się ściera. Ogólnie rzecz biorąc - malowaniu akrylą mówimy nie.



Na piątej też wypróbowałam robienie polewy, tym razem za pomocą lakieru do paznokci. Bardzo łatwo było to pomalować, do tego po kilku minutach było już całkiem suche. Wyszło ładnie, tu jest ciemniej tam jaśniej. Jako polewa lakier sprawdza się doskonale. Niestety - również się ściera, ale będę pracować nad utwardzeniem.